XI SPOTKANIA
ZESPOŁÓW CHÓRALNYCH

„ŚWIAT WACŁAWA Z SZAMOTUŁ”

08-18.11.2007r.

Patronat honorowy

Marszałek Województwa Wielkopolskiego
Marek Woźniak

ZŁOTY SPONSOR:

13.11 – MUZEUM ZAMEK GÓRKÓW SZAMOTUŁY – 18.00

ZAMKOWY KONCERT KAMERALNY

ZAPOMNIANE PIEŚNI ROMANTYZMU

NA SOPRAN, RÓG I FORTEPIAN

ALEKSANDRA KUCHARSKA-SZEFLER

SOPRAN

 

PIOTR POŻAKOWSKI

RÓG

 

BOŻENA SZULL-TALAR

FORTEPIAN

PIEŚŃ KONCERTOWA

Źródeł pieśni koncertowej szukać należy m.in. w barokowej tradycji łączenia głosu z instrumentem koncertującym. Szczególne znaczenie dla powstania tej tradycji miała technika koncertująca. Można stwierdzić, że traktowany instrumentalnie głos stanowił w połączeniu z instrumentem swego rodzaju grupę koncertującą, w ramach której odbywał się wewnętrzny dialog imitacyjny. Utwory wokalno-instrumentalne baroku przynoszą szereg przykładów takiej praktyki. Najwcześniej rolę instrumentu koncertującego zaczęły pełnić skrzypce. Spośród instrumentów dętych koncertował obój i obój d’amore, a także flet lub flety traverso. Szczególną popularność zyskały sobie kompozycje, w których instrumentem koncertującym jest trąbka.

W klasycyzmie, w związku z dominacją faktury homofonicznej, praktyka imitacyjnego dialogu głosu z instrumentem została zarzucona. Mniej także znajdujemy przykładów wprowadzenia do utworów wokalnych instrumentu koncertującego. Najbardziej znane pochodzą z dzieł Mozarta. O ile jednak w baroku instrument koncertujący był instrumentem solowym traktowanym w zasadzie na równi z głosem, to w klasycyzmie pozostawał on najczęściej „tylko” koncertującym instrumentem orkiestry – pomimo istotnej roli na drugim planie, w cieniu partii wokalnej.

            Praktyka łączenia głosu z instrumentem koncertującym nasiliła się ponownie romantyzmie. Wzajemne relacje partii wokalnej i instrumentalnej oraz rola instrumentu zupełnie się jednak zmieniły. W baroku głos traktowany był instrumentalnie i współzawodniczył z instrumentem w imitacyjnych dialogach. Śpiewak musiał więc dążyć do wypracowania w swej partii instrumentalnej precyzji i sposobu prowadzenia frazy.
W romantyzmie sytuacja się odwróciła – partia instrumentu koncertującego kształtowana była na wzór wokalnej, wobec czego  instrumentalista musiał teraz prowadzić frazę na sposób wokalny.

Łączenie głosu z instrumentem koncertującym stosowano niekiedy w operze i muzyce religijnej, jednak w sposób najpełniejszy technika ta zaistniała na gruncie pieśni. Na początku XIX wieku wykształcił się nowy typ pieśni w formie arii z jednym lub dwoma instrumentami obbligato, zainspirowany przez ponowne ożywienie wirtuozowskiego śpiewu solowego oraz podjętą na nowo barokową praktykę współzawodnictwa instrumentu solowego ze śpiewem. Zbliżona do arii pieśń z instrumentem obbligato i akompaniamentem fortepianu, określana wtedy ogólnie jako pieśń koncertowa (Konzertlied) podbiła od razu sale koncertowe, podczas gdy intymna, liryczna pieśń solowa pozostawała nadal ograniczona do wymagających kręgów prywatnych. Początki pieśni koncertowej związane były z nazwiskami Andreasa Jakoba Romberga (1767-1821) i Conradina Kreutzera (1780-1849).

Pieśń – także koncertowa – jako forma związana ściśle z poezją i mająca poprzez muzykę oddać jak najlepiej jej klimat, co więcej współtworzyć go, miała być wolna od sztucznych, wirtuozowskich popisów. Wprowadzenie dodatkowego instrumentu czyniło ją niewątpliwie bardziej efektowną, jednak pierwiastek wirtuozowski, który pojawiał się w partii instrumentu koncertującego w operze oraz utworach religijnych, w zasadzie w niej nie występuje. Jedynym wyjątkiem jest … najsłynniejsza kompozycja tego typu – Der Hirt auf dem Felsen D 965 – mistrzowska pieśń Franza Schuberta na sopran, klarnet i fortepian, której trzecie ogniwo ma istotnie wirtuozowski i popisowy charakter, zarówno w partii wokalnej jak i instrumentalnej. Nie zmienia to faktu, że zarówno ta pieśń jak też  Auf dem Strom op. posth. 119 na głos, róg i fortepian (obie powstały w ostatnich miesiącach życia Schuberta w 1828 roku) pozostają arcydziełami pieśni koncertowej. W nich – jak w żadnych innych – zachowana jest niezwykła równowaga pomiędzy partią wokalną a partią instrumentu koncertującego, który jest równoprawnym partnerem, współkształtującym wyraz dzieła. Uwagę w tych pieśniach zwraca natomiast partia fortepianu, nietypowa dla Schuberta, bo ograniczona w swej roli. To jednak ogólna cecha wszystkich pieśni koncertowych – wobec współistnienia w nich dwóch elementów melodycznych (głos, instrument koncertujący) rola fortepianu sprowadzona jest do tworzenia tła, które przyjmować może różne figury i postaci, na ogół jednak nie wykracza poza akompaniowanie.

Nie jest przypadkiem, że wśród instrumentów towarzyszących głosowi w pieśni koncertowej XIX wieku pojawia się przeważnie wiolonczela i róg (często wymiennie) – instrumenty wybitnie romantyczne, których brzmienie szczególnie odpowiadało kompozytorom epoki i predestynowało je do roli nośników romantycznych pierwiastków w muzyce. Ich wykorzystanie w pieśni wzmacniało ów pierwiastek, co próbowano niekiedy spotęgować dodatkowo poprzez użycie dwóch instrumentów obbligato.

Niemal wszyscy twórcy pieśni romantycznej pisali także pieśni koncertowe przeznaczone na różny skład wykonawczy – blisko trzydziestu napisało pieśni na głos, róg i fortepian. Są to kompozytorzy powszechnie znani (F.Schubert,  R. Strauss, H.Berlioz, G.Donizetti, F. von Suppe, O Nicolai) lecz także całkiem dziś zapomniani – wśród nich czołowi pod względem ilościowym twórcy pieśni na głos, róg i fortepian: Franz Lachner (1803-1890) i Heinrich Proch (1809-1878). Obaj byli czołowymi postaciami życia muzycznego – Lachner w Monachium a Proch w Wiedniu. Ich wpływ na kształt artystyczny najważniejszych instytucji muzycznych w tych miastach był nie do przecenienia. Wieloletnią pracą kapelmistrzowską zyskali sobie uznanie, powszechny szacunek i autorytet, co wyrażało się nie tylko w coraz poważniejszych powierzanych im stanowiskach, lecz także w licznych nagrodach, medalach i tytułach, którymi zostali uhonorowani. Niemal wszystkie ich dzieła zostały wydane za ich życia. Ceniono ich twórczość kompozytorską, szczególnie zaś pieśni, z których kilka zyskało rozgłos o wymiarze europejskim wchodząc nawet do tradycji popularnej jako melodie, które znali wszyscy. Dziś postać i twórczość Lachnera znają nieliczni, Proch zaś znany jest jedynie jako autor brawurowych wariacji wokalnych, które chętnie wykonywały gwiazdy koloratury w XIX i XX wieku. W świadomości melomanów twórcy ci nie istnieją.

 

Na podstawie dysertacji doktorskiej Piotra Pożakowskiego

„Pieśń romantyczna na głos, róg i fortepian na przykładzie twórczości

F. Lachnera (1803-1890) i H. Procha (1809-1878)”

WYKONAWCY:

Aleksandra Kucharska-Szefler –

Ukończyła z wyróżnieniem Akademię Muzyczna w Gdańsku w klasie prof.             H.Mickiewiczówny. Jest laureatką trzech konkursów wokalnych, w tym Międzynarodowego Konkursu im. A. Dvořaka w Karlovych Varach w 1984 r. – II miejsce – oraz Konkursu Sztuki Wokalnej im. Ady Sari w 1985 r. – I miejsce i nagroda specjalna za wykonanie pieśni polskiej. Dokonała nagrań z dziedziny muzyki kameralnej, m.in. nagrania archiwalnego pieśni i ballad S.Moniuszki dla Polskiego Radia. W swoim repertuarze posiada partie operowe, oratoryjne, cykle kameralne i pieśni oraz utwory muzyki dawnej. W prawykonaniu polskim opery R.Schumanna „Genowefa” (Gdańsk 1991) śpiewała rolę tytułową. Koncertowała w Niemczech, Francji i Włoszech. Jest propagatorką twórczości poetów i kompozytorów kaszubskich, których utwory wielokrotnie nagrywała dla radia i telewizji. Jest doktorem sztuki. Prowadzi klasę śpiewu solowego w gdańskiej Akademii Muzycznej.

Piotr Pożakowski –

Absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku w klasie waltorni prof. Edwarda Danieckiego. Podczas studiów był stypendystą Ministerstwa Kultury i Sztuki. Uczestniczył w kursach interpretacji muzyki solowej, kameralnej i orkiestrowej w Polsce, Niemczech i Francji. Od 1993 r. jest członkiem orkiestry Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. Występuje regularnie na recitalach solowych i kameralnych biorąc udział we wszystkich ważniejszych cyklach koncertowych w Gdańsku, Sopocie i Gdyni a także w innych miastach Polski. W 2000 roku, wraz z organistką E.Mazurek-Krasodomską, nagrał płytę CD „Muzyka sakralna na róg i organy”. Działalność artystyczną łączy z pracą pedagogiczną – jest pedagogiem w Szkole Muzycznej I i II st. w Gdyni – oraz z zainteresowaniami naukowymi związanymi z życiem i twórczością G. Rossiniego. Ma w swym dorobku publikacje na temat fortepianowych utworów tego kompozytora. Zajmuje się również publicystyką muzyczną – od 1999 roku współpracuje z ogólnopolskim dwutygodnikiem „Ruch Muzyczny” przygotowując dla niego relacje z ważniejszych wydarzeń muzycznych w regionie gdańskim. W 2005 roku uzyskał tytuł doktora sztuki broniąc pracę na temat „Pieśń romantyczna na głos, róg i fortepian na przykładzie twórczości F. Lachnera (1803-1890) i H. Procha (1809-1878)”.

Bożena Szull-Talar –

Absolwentka klasy fortepianu prof. Zbigniewa Śliwińskiego w Akademii Muzycznej w Gdańsku. Pedagog Akademii Muzycznych w Gdańsku i Bydgoszczy. W latach 1977-1989 współpracowała stale z orkiestrą Filharmonii Bałtyckiej. Występuje regularnie jako kameralista i akompaniator. Wielokrotnie wyróżniana na konkursach za najlepszy akompaniament.